Udostępnij:

Wiersze wybrane w styczniu 2018

Karolina Kapusta, Paweł Marciniak

 

Karolina Kapusta

 

kopciuszek

 

kupiłam nowe buty

żeby szybciej

spierdalać przed problemami

 

halo

proszę pani

halo

 

odwróciłam się

stałeś na schodach

z moim butem

obcas między palcami

 

zatrzymałam się.

 

wciąż nie mogę się zdecydować

czy uciec pół-boso

czy przyjąć od ciebie zgubę

i zjechać po poręczy

 

kruchość albo zdławienie

kruchość imienia pod językiem nie pozwala mi go przegryźć na pół jest płaskie jak lizak serduszko trzymany w poprzek w ustach pamiętam kiedyś tak dawno wczoraj podczas kłótni dusił mnie lizak stanął w gardle obrażony milczący czy Bóg wie co tylko cukier i truskawkowy aromat dusiłam się a on topniał topniał dusiłam topniał dusiłam aż w końcu lizak i ja zbiegliśmy się gdzieś nie w połowie drogi ja mogłam odetchnąć a on mógł spłynąć ta historia nie ma morału. chciałam tylko zaznaczyć żeby ostrożnie wybierać smaki lizaków bo lepiej odejść z zielonym jabłuszkiem na języku niż z tą cholerną truskawką

 

Szepty

 

Pańskie imię jest puste.

Nie tak jak puste są szklane jaskółki i szklane mewy.

W szklanej jaskółce przepowiedziałam deszcz.

Szklana mewa wyśpiewała mi o sztormie.

Pańskie imię nic mi nie powiedziało,

bo to Pańskie imię wcale nie jest.

Pan nie jest chaosem i pustką.

To Pańskie imię wcale nie jest.

Pan na imię ma Książę Niezłomny.

W Panu za dużo gorącej krwi.

Pan mnie nie okłamie,

ona tak szybko nie stygnie.

 

 

 

pełnia

 

chcę ci się wyświetlać

w aktualnościach

żebyś wiedział

co u mnie

 

nie pytając

 

kiedyś poprosiłam program

by policzył prawdopodobieństwo

ile lajków trzeba byś zobaczył

moje nowe zdjęcie

w nowym zapachu od Calvina Kleina

 

nowe nowy nowa nowych nowego nów

znów

nów

znów

pełnia

 

dzisiaj proszę Boga

by objawił mi

prawdopodobieństwo

a On uparcie

objawia prawdę

na obraz i podobieństwo

 

znów nów

znów pełnia

największy pływ

 

największy wpływ

 

 

 

Paweł Marciniak

 

Pomidor, szynka i kciuk

I

Białe Noże Ceramiczne

doskonale nadają się do krojenia

pomidorów i wędzonej szynki.

Ale nie łososiowej.

 

II

Białe Noże Ceramiczne

nie nadają się do krojenia

ziemniaków, złotych jabłek,

a zwłaszcza batatów – w poprzek.

 

III

Ale Białe Noże Ceramiczne

najlepiej nadają się

do krojenia kciuków –

w poprzek.

 

IV

Białe Noże Ceramiczne

zaleca się wyjąć

z plastikowego pojemnika

o przejrzystej osłonce

i dokładnie opłukać

krwią.

 

V

Przed wyfiletowaniem

niezbędne jest prawo jazdy

i szklanka Martini

Bianco.

 

 

Twarze w kawie

Twarze w kawie

nie nadają się do wypicia.

 

Twarze w kawie

zmuszają nas do patrzenia

 

na samych siebie.

 

Pomiędzy blokami

w osiedlowym café

 

stoimy z walizkami

i mówimy do siebie

 

w dwóch różnych językach.

 

Twarze w kawie

nie nadają się do rozmowy.

 

Twarze w kawie

zmuszają nas do zrobienia

 

zdjęcia z filiżankami.

 

Pstryk.

 

 

Wiersz miłosny (IV) (Paterson)

Oglądamy film

w którym zapałki

Ohio Blue Tip

stają się inspiracją

wiersza miłosnego.

 

Oglądamy film

i siedzi nam się

dobrze.

Robi nam się

ciepło.

Przysypiamy.

 

Stajemy się inspiracją

wiersza miłosnego.

 

W Poznaniu nie da się

kupić zapałek Ohio Blue Tip.

Ale w Poznaniu da się

napisać wiersz miłosny.

 

Grób Karela Kryla

Stoję nad grobem

Karela Kryla

i myślę ile szczęścia

mnie dziś spotkało.

 

Dzień wcześniej

słuchałem muzyki

na Stacji Jiřego z Poděbrad

a rano byłem przecież

 

na grobie Franza Kafki.

 

Stoję nad grobem

Karela Kryla

i rozumiem już

wszystkie porażki

 

Herberta.

 

Przewielmożny zachwyt

nie nadaje się już na

wiersz.

 

 

Nocna inwentura

Nocne inwentury w sklepach

wypadają ostatniego dnia miesiąca.

 

Każdy zna dzisiejszą datę

ale nikt nie pamięta

o ostatnim dniu miesiąca.

 

Zwłaszcza w piątek.

 

Nocne inwentury w

supermarketach czynnych

niemalże do północy

powodują, że zaczynamy

szukać:

 

stacji benzynowych

całodobowych sklepów

nieistniejących karczm

a czasami nawet pubów.

 

Żeby nie stłuc szklanych butelek

kupujemy dwie reklamówki.

 

Przy pełni księżyca

przemierzamy pustą

osiedlową ulicę.