Udostępnij:

Dodano:

20.02.2018 13:24

2/2018: IZA JÓŹWIK: „LALKA” TERLIKOWSKA W MUZEUM

 

 

Wystawa Teatro-Ricordi Elżbiety „Lalki” Terlikowskiej, wybitnej scenografki teatralnej i uznanej artystki wizualnej, prezentowana w Muzeum Teatru od 16 grudnia 2017 roku, jak można przeczytać w informacji prasowej, pokazuje to, co po spektaklach zostaje w archiwach i magazynach: zdjęcia, projekty, kostiumy, rekwizyty, wspomnienia z teatru, którym artystka dzięki niej podarowała drugie życie. Ekspozycja, za której aranżację odpowiedzialna jest sama autorka, podzielona została na dwie części: pierwsza przedstawia kolaże wykonane w konwencji znanej m.in. z prezentowanej w Pałacu Królewskim na przełomie lutego i marca 2014 roku wystawy zatytułowanej Cicha obecność oraz, znajdująca się na drugim piętrze budynku, prezentacja imponującej kolekcji kostiumów teatralnych i licznych projektów – Terlikowska jest autorką ponad 130 scenografii w teatrach nie tylko całej Polski, ale także we Francji, Rosji i Niemczech. To artystka niezwykle konsekwentna, a powtarzające się wciąż motywy w jej twórczości wskazują na procesualny, będący pewnego rodzaju kontynuacją, cykliczny, a przy tym indywidualny charakter jej prac. Jak już wspomniałam, trudno nie zauważyć analogii pomiędzy kolażami z najnowszej wystawy a pracami składającymi się na wcześniejszy cykl, czyli Cichą obecność. Mamy więc jeden charakterystyczny i powtarzający się we wszystkich pracach trzon, jakim jest korpus kobiecy, a właściwie dziewczęcy, przypominający beznamiętne i niewzruszone postaci z królewskich obrazów, ubrany w suknię podobną do tych, jakie nosiły kobiety w XVII czy XVIII wieku. Stanowi on bazę, w obrębie której Terlikowska dokonuje licznych modyfikacji za pomocą drobnych elementów, decydujących w ostatecznym kształcie o znaczeniu zarówno pojedynczej pracy, jak i całości. Sukieneczka, falbanki, kokardki, splecione na kolanach ręce, w końcu dziewczęce, nieskazitelne twarze wskazują, że mamy do czynienia z tożsamością kobiecą, tylko z pozoru jednak cukierkową, subtelną i niewinną. Kobieta Terlikowskiej wymyka się z utartych schematów myślenia o „kobiecości” i prezentuje się raczej w ujęciu Innego, a właściwie Innej, jak określiłaby to Simone de Beauvoir, a ponieważ postać Innego w kulturze zawsze definiowały pozostałe tożsamości, mamy więc istotną transpozycję, która bazuje na mitycznym lęku przed kobietą postrzeganą jako przynoszącą nieszczęście i będącą utrapieniem całej ludzkości: z tej, która daje życie, staje się tą, która przynosi śmierć. Symbolizuje ją między innymi powtarzający się w kilku pracach motyw kruka, będącego w kulturze europejskiej synonimem choroby, wojny i śmierci. W mitologii słowiańskiej to właśnie za pomocą kruków, jesienią i zimą, dusze zmarłych trafiały z tzw. Wyraju na ziemię i wstępowały do łon kobiet. Na innej pracy z tego cyklu nasza „Inna” trzyma z kolei tajemniczą roślinę łudząco podobną do tej z gatunku męczennic pasiflor, których owoce pełne są śmiertelnie trującej substancji. Poza tym wszystkie postaci mają dłonie splamione dziwnym kleksem przypominającym krew, jakby od zawsze były naznaczone jakimś fatum, wiążącym się ze zbrodnią lub ofiarą. Terlikowska tworzy na zasadzie kontrastu obraz kobiety-dziwoląga, tajemniczej istoty pełnej magicznych i nieodgadnionych mocy, niosącej jak biblijna Ewa czy mityczna Pandora niepokój, przekleństwo, wzbudzającej lęk, ale również intrygującej. Buduje go przy pomocy charakterystycznych dla swojej twórczości środków wyrazu, wykorzystując między innymi elementy popkultury, czasem nie stroniąc od kiczu, służącego tu niejednokrotnie infantylizacji i ośmieszeniu, bawi się nimi jak gdyby od niechcenia, z poczuciem humoru łamiąc paradygmat feminizmu. Robi z kobiety-hybrydy widowisko, karnawałowo-odpustowe medium, bajkowy, tajemniczy spektakl. Tworzy groteskowy obraz istoty/człowieka uwięzionego w cudzych stereotypach i mitycznych wyobrażeniach, wizerunek, który jednocześnie wciąż wymyka się interpretacyjnej stałości i domaga ciągłej redefinicji. To wszystko wykonane z godnym podziwu rozmachem, wyczuciem koloru i dbałością o najmniejszy szczegół, ze świadomością formy i piękna materii, które charakteryzują pracę Terlikowskiej we wszystkich obszarach jej wszechstronnej działalności.

Przy okazji wystawy został wydany katalog z reprodukcjami projektów i kolaży prezentowanych w ramach Teatro-Ricordi. Wystawa Elżbiety „Lalki” Terlikowskiej, wyjątkowej artystki światowego formatu, potrwa we wrocławskim Muzeum Teatru do 25 lutego br.

Iza Jóźwik

AKTUALNOŚCI

Dodano: 11.10.2021 03:00

Spotkanie autorskie z Karolem Krukowskim.
Premiera książki Pręgierz

22 października 2021, godz. 18.00, Cocofli books art cafe, Wrocław pokaż więcej »

Dodano: 04.11.2020 15:12

INFORMACJE NT. ZMIAN W DOSTĘPNOŚCI DZIAŁAŃ OKiS-u DLA PUBLICZNOŚCI

Aktualne informacje na temat ograniczeń działalności Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu w związku z wystąpieniem stanu epidemii COVID-19 pokaż więcej »

Dodano: 11.10.2021 06:00

Podwodne zauroczenie. Wystawa plenerowa autorstwa Bartosza Stróżyńskiego.

30 września - 22 października 2021 ul. Świdnicka, Wrocław pokaż więcej »

Dodano: 11.10.2021 06:00

Gra w czerwone. Wystawa Jana Bortkiewicza

30 września - 22 października, 2021, Kolta Galéria, Budapeszt, Węgry pokaż więcej »

Dodano: 11.10.2021 05:00

Gruzińscy Artyści w ramach XXX Festiwalu Maj z Muzyką Dawną

26 września - 15 października 2021, Wrocław, Dolny Śląsk pokaż więcej »

Dodano: 11.10.2021 05:00

XXX Międzynarodowy Festiwal Maj z Muzyką Dawną – edycja jesienna

22 września - 15 października 2021, Wrocław, Dolny Śląsk pokaż więcej »

Dodano: 11.10.2021 04:00

Międzynarodowe Spotkania Muzykujących Rodzin 2021

15 października 2021, Wołów, 16 października 2021, Głębowice, 17 października 2021, Warzęgowo pokaż więcej »

Dodano: 11.10.2021 04:00

Bass&Beat Festival 2021

15-17 października 2021, Wrocław pokaż więcej »

Zapisz się do naszego newslettera

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych (pokaż całość)