Cmentarz nieśmiertelnych

W książce Henryka Wańka „Cmentarz Nieśmiertelnych” zebrano kilkanaście esejów dotyczących w olbrzymiej części Szklarskiej Poręby, co prawda nie w odniesieniu do prehistorii, jak miało to miejsce ponad dwadzieścia lat temu podczas sporządzania przez niego raportów z Zamku Wieczornego, lecz do ludzi, którzy kształtowali atmosferę Schreiberhau na przełomie XIX i XX wieku, czyniąc ze śląskiego kurortu miejsce wyjątkowe – kolonię artystów, wcale zresztą nie gorszą od innych, takich choćby jak ta archetypiczna w Worpswede.

Eseje Wańka kreślą jednak szlaki dalece wybiegające poza Szklarską Porębę, Świeradów-Zdrój, Jagniątków-Agnieszków, gdzie ostatecznie w dostojnym pałacu Wiesenstein zamieszkał noblista Gerhart Hauptman. (…) Mówią nie tylko o tym, co miało miejsce tu, na Śląsku, ale również w Jenie, gdzie studiował i doktoryzował się Carl Hauptmann, w tyrolskim Bozen, gdzie z kolei Gerhart bawił w towarzystwie rodziny Tomasza Manna, a tego ostatniego zainspirował, zupełnie niechcący, do sportretowania swej „bobliwej” osoby pod postacią groteskowego Peeperkorna – bohatera Czarodziejskiej góry. W ten oto dyskretny i zupełnie naturalny sposób, podążając śladami swych bohaterów i anegdot z nimi związanych, przywraca Waniek Śląskowi, a szczególnie Kolonii Artystów Schreiberhau – jak sam pisze – „łączność z ogólnoeuropejskim krwiobiegiem kulturalnym”.

Z tego właśnie powodu „Cmentarz nieśmiertelnych” Henryka Wańka będą mogli docenić nie tylko miłośnicy rozmaitych „silesiaków”, śledzący jego twórczość od bez mała początku lat dziewięćdziesiątych, urzeczonych przede wszystkim krajobrazem i duchowością Śląska, co ludzie zatopieni w całej europejskiej tradycji literackiej.

Waniek (…) opozycję „literatura lokalna” – „literatura powszechna” zdaje się likwidować. (…) Jeśli bowiem mierzyć zasoby kultury europejskiej bez apriorycznych sądów na jej temat, bez oczekiwania spełnienia wstępnych kategorii, takich jak nawiązania do spetryfikowanych toposów, historii, mitologii, tradycji literackiej, a jedynie za pomocą czytelniczych zainteresowań, dystrybucji i redystrybucji treści, problemów i form, okazuje się, że to, co poczytujemy za lokalne, staje się, jeśli nie rdzeniem, to przynajmniej niezwykle ważną całej kultury współczesnej.

Ze wstępu Jacka Grębowca

 

Redakcja: Andrzej Więckowski

Tekst: Henryk Waniek

Korekta:  Jacek Grębowiec

Projekt graficzny: Tomasz Pietrek

Wydawca: Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu – Instytucja Kultury Samorządu Województwa Dolnośląskiego

Druk: Jaks

ISBN 978-83-62290-50-5

Format: 14 x 21 cm | liczba stron: 135| oprawa: twarda

Język: polski

Cena: 20 zł + koszt wysyłki

Dostępna w sprzedaży

Książkę można zamówić pisząc na adres wydawnictwa@okis.pl

 

Jerzy Pluta „Przecinek”

Przecinek. Małe prozy i marginalia” liczy sobie trzynaście numerów pisma bogatego w formy i znaczenia. Ilość powiązań jawnych i dyskretnych między poszczególnymi fragmentami „Przecinków” jest ogromna. Gęsto splecione stanowią barwną materię wielowątkowej powieści.

 

„Przecinki” jak sylwy staropolskie są literackimi „wirydarzami”, „ogrodami”, „hortulusami”, w których obok prozaicznych zapisków z życia codziennego autora rękopisu (wszystko w „Przecinkach” pisane jest „na prawach rękopisu”) są wybitne wielkie małe prozy, arcydziełka literackie.

„Przecinki” jak sylwy wzmiankują spotkania towarzyskie, drobiazgowo przepisują menu tych spotkań, recenzują książki, zamieszczają informacje wydawnicze (autor ma swoich szczególnie ulubionych autorów i grono zwolenników oraz sponsorów „Przecinka”, wyraźna w tym koteryjność środowiska przecinkowego), ogłoszenia drobne („Czekam na wielbicielki moich wierszy w każdy wtorek w Cafe de France po godz. czwartej. Autor Chińskich róż”), prowadzą przeglądy prasy i listów do redakcji, przeprowadzają wywiady, zajmują się publicystyką, szerzą kampanie na rzecz różnych spraw (między innymi na rzecz powołania Polskiej Akademii Literatury, padają propozycje nazwisk, procedur naboru członków, formy organizacyjno-prawnej), zamieszczają rękopisy pisarzy, rysunki satyryczne, są – jak oświadcza podtytuł – pismem dla zjadaczy kartofli i słow(n)ików, więc prowadzą walkę propagandową przeciwko ziemniakom, informują, że „My, jako zjadacze słowików i słowników, lubimy także kisiel porzeczkowy”, co w moim przynajmniej przypadku trafia w sedno, martwią się też, że „od kilku lat podaż słowików na rynku mięsnym coraz mniejsza”, a też „coraz więcej książek ma grube, plastykowe okładki, niestety, ciężkostrawne”, publikują „Dziennik pisany na kolanie”, który jest często relacją z podróży, no i przede wszystkim prozę właściwą, literaturę, jak to Andrzej Falkiewicz określił „wielką małą prozę”.

„Przecinek” jest zatem najprawdziwszą silva rerum, lasem rzeczy widzianych rzadko, prawie nieznanych, choć znajdujących się przed oczami i pod ręką. „Przecinek” jest po prostu odkrywczy. Ważne jest przy tym, że sylwiczne wymieszanie form zaprzecza jakby sobie, bo one, tak różne, nie tylko stoją obok siebie (co w sylwie jest przecież nad wyraz interesujące), tylko się nawzajem wzmagają i komplementują. „Przecinek” jest powieścią, te „wielkie małe prozy” łączą się w jeden powieściowy żywioł. 13 numerów „Przecinka”, to 13 rozdziałów znakomitej, wyjątkowej powieści.

Andrzej Więckowski

Redakcja: Andrzej Więckowski

Tekst: Jerezy Pluta

Korekta:  Andrzej Więckowski, Jerzy Pluta

Projekt graficzny: Jacek Kotowicz

Wydawca: Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu – Instytucja Kultury Samorządu Województwa Dolnośląskiego

Druk:  Jaks

ISBN 978-83-62290-71-0

Format: 14 x 21 cm | liczba stron: 422| oprawa: twarda

Język: polski

Cena: 20 zł + koszt wysyłki

Dostępna w sprzedaży

Publikację można zamówić pisząc na adres wydawnictwa@okis.pl

Książka dofinansowana jest ze środków Samorządu Województwa Dolnośląskiego

 

Partnerem Wydawniczym Książki jest Biuro Festiwalowe Impart 2016 w ramach Wrocławskiego Programu Wydawniczego

 

Janusz Jaroszewski „&”

Powieść „&” Janusza Jaroszewskiego, pisarza i profesora malarstwa na wrocławskiej ASP, dzieje się współcześnie i bez wątpienia we Wrocławiu, i dzieje się niesłychanie wartko. Przechadzamy się po znanych ulicach, odwiedzamy znane instytucje kultury i popularne kawiarnie, spotykamy znanych wrocławian, bo w jakimś stopniu jest to również powieść z kluczem. Talent narracyjny autora, który wiąże różne wątki i plany powieściowe z wielką wirtuozerią, jest wart podziwu i podkreślenia, bo dobrze opowiedzianych powieści współczesnych nie ma przecież zbyt wiele. W realistyczne wplata się tutaj harmonijnie magiczne, tajemnicze wyrasta z pospolitego, tragiczne wypływa niezauważalnie ze zwykłości, dzieją się cuda, ale jakoś normalnie, a koincydencje przeistaczają się w koniunkcje, co oznacza, że materia powieści jest tu mocno i mądrze powiązana, a świat nie tylko w niej jest, ale się także objawia.

Redakcja: Andrzej Więckowski

Tekst: Janusz Jaroszewski

Korekta: Andrzej Więckowski

Projekt graficzny: Manfred Bator

Wydawca: Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu – Instytucja Kultury Samorządu Województwa Dolnośląskiego

Druk:  Jaks

ISBN 978-83-62290-83-3

Format: 14×21 cm | liczba stron: 212| oprawa: twarda

Język: polski

Cena: 20 zł + koszt wysyłki

Dostępna w sprzedaży

Książkę można zamówić pisząc na adres wydawnictwa@okis.pl

Publikacja dofinansowana jest ze środków Samorządu Województwa Dolnośląskiego

 

Zapisz się do naszego newslettera

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych (pokaż całość)