AKTUALNOŚCI
Dodano: 15.06.2026 14:09
WAKACYJNY NUMER „ODRY” 7-8/2026
Niemcy bez alternatywy? • Politycy na łączach ze stwórcą • Koka w Unii Porażka Habermasa • Wałbrzych: zaginione miasto • Dedecius dydaktyk Austromelancholia Schulza • Literatura hebrajska wobec wojny Teatr Telewizji: reaktywacja • Muzea – świątynie prz(e/y)szłości Wiersze: Podgórnik, Melecki, Bonowicz • Proza: Siwczyk, Woźniak Spis treści 7-8/2026: 2 CZY ISTNIEJE ALTERNATYWA DLA NIEMIEC Z […] pokaż więcej »
Dodano: 08.06.2026 04:00
REPREZENTACJA DOLNEGO ŚLĄSKA NA 60. OGÓLNOPOLSKIM FESTIWALU KAPEL I ŚPIEWAKÓW LUDOWYCH W KAZIMIERZU DOLNYM
25-28 czerwca 2026 odbędzie się 60. Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolny. W tym roku Dolny Śląsk reprezentowany będzie przez Łemków z Przemkowa. pokaż więcej »
Dodano: 08.06.2026 03:00
NIESZPORY LUDŹMIERSKIE. Koncert z okazji Święta Wrocławia.
Koncert oratorium Nieszpory Ludźmierskie odbędzie się 26 czerwca w ramach obchodów Święta Wrocławia 2026. Wydarzenie rozpocznie się o godzinie 19:00 w Kościele pw. św. Elżbiety (Bazylice Mniejszej). pokaż więcej »
Dodano: 08.06.2026 02:00
Uwaga! Spektakl „SŁOJE DRZEWA” odwołany!
Informujemy, że spektakle "Słoje drzewa" Jerzego Bielunasa zaplanowane w dniach 27 i 28 czerwca zostały odwołane. pokaż więcej »
Dodano: 08.06.2026 02:00
ARTUR LESICKI TRIO | Z JAZZEM PRZEZ POLSKĘ
27 czerwca w Borku Strzelińskim, w ramach cyklu "Z jazzem prze Polskę", zaprezentuje się Artur Lesicki Trio. W programie koncertu autorskie kompozycje lidera oraz kompozycje wybitnych twórców światowego jazzu i muzyki rozrywkowej. pokaż więcej »
Dodano: 08.06.2026 01:30
Gitarą i – borowickie spotkania z poezją śpiewaną
Festiwal "Gitarą i... – borowickie spotkania z poezją śpiewaną" odbędzie się w dniach 3–4 lipca. To dwudniowe święto muzyki plenerowej i poezji tradycyjnie zorganizowane zostanie na malowniczej górskiej polanie w Borowicach (Gmina Podgórzyn). pokaż więcej »
Dodano: 08.06.2026 01:20
„ODA DO KRUCHOŚCI” – PREMIERA FILMU DOKUMENTALNEGO
5 lipca na antenie TVP 3 Wrocław odbędzie się premiera filmu dokumentalnego o regionalnych tradycjach szklarstwa oraz współczesnych tendencjach artystycznych tej sztuki użytkowej w Karkonoszach. OKiS jest koproducentem filmu. pokaż więcej »
Dodano: 08.06.2026 01:15
JAKUB OLEJNIK TRIO | Z JAZZEM PRZEZ POLSKĘ
W lipcu w cyklu "Z jazzem przez Polskę" zaprezentujemy w Strzelinie i Sokołowsku nowy autorski projekt Jakub Olejnik Trio. Twórczość tego zespołu nawiązuje do jazzowego mainstreamu, łącząc klasyczne brzmienia z nowoczesnym podejściem do rytmu, formy i harmonii. pokaż więcej »
To, co powie kobieta, pozostaje i tak niepowiedziane. Dzieło kobiety nie istnieje poza jej czasem (z niewieloma wyjątkami, a dotyczą one przede wszystkim poetek, Bachmann, której proza właściwie dziś przez wielu uznawana jest za drugorzędną, ja sama cenię ją bardziej niż lirykę; na szczęście powoli również Christine Lavant). Przytoczone przez Adama Lipszyca w świetnym posłowiu do tej książki słowa Elfriede Jelinek (które padły podczas wywiadu w 2016) mówią o wyjątkowości Zapisków z domu wariatów więcej niż niejedna ich entuzjastyczna recenzja. Zapiski, wydane po raz pierwszy w 2001 roku, są uznawane za jedno z najważniejszych dzieł austriackiej poetki i pisarki. Lavant, od dziecka cierpiąca na przeróżne choroby, w roku 1935 po ataku depresji podejmuje próbę samobójczą, po której na własne życzenie trafia na oddział psychiatryczny do szpitala w Klagenfurcie. Nie ma jednak dowodów, by prowadziła tam dziennik, co wskazuje na to, że jej dzieło jest czystą pisarską kreacją. Lavant świadomie buduje w Zapiskach mikroświat oddziału psychiatrycznego, oglądany z perspektywy obcego, stojącego na granicy i nie przystającego w pełni do żadnego ze światów. Ten dysonans poznawczy, który rodzi u czytelnika lektura Zapisków, paradoksalnie ułatwia autorce zbudowanie między nim a swoją bohaterką więzi i wzbudzenie u niego empatii, Lavant unika jednak prostego rozwiązania, jakim byłby sentymentalizm, a to dzięki przemyślanej stylizacji języka. Starannie dobiera słowa, waży każde z nich, swobodnie przerzucając je z szali na szalę znajduje idealną poetycką równowagę. Uwalnia tekst i swoją bohaterkę także od płci, stereotypowo i powierzchownie rozumianej kobiecości, w której delikatność, subtelność i uległość są głównymi cnotami, a jedynym celem, dla jakiego tak postrzegana kobiecość funkcjonuje, jest spędzenie względnie szczęśliwego życia u boku mężczyzny. Lavant buntuje się, zadaje niewygodne pytania, prowokuje, ukazuje strukturę oddziału opartą na nierównym traktowaniu pacjentów podług tego, czy są oni utrzymankami państwa czy też tymi, którzy zostali opłaceni, a egalitaryzm oparty na dobrodusznym współczuciu i miłosierdziu do bliźniego wkłada między bajki. Tutaj coraz częściej myślę, że lekarze powinni wszyscy być kapłanami, a siostry zakonnicami. Bo cierpienie, z którym się człowiek tu styka, tak bardzo wykracza poza granice człowieczeństwa, że nie można mu zaradzić samym tylko człowieczeństwem, pisze Christine Lavant, opierając się na swoich doświadczeniach z pobytu w klagenfurckim szpitalu, w którym kilka lat po jego przez nią opuszczeniu zostaje zamordowanych ponad 1500 pacjentów w ramach nazistowskiej akcji T4, mającej na celu eliminację psychicznie chorych ze społeczeństwa.