Udostępnij:

Dodano:

25.10.2017 13:22

W GROTACH PAMIĘCI

 

W GROTACH PAMIĘCI

 

W światowym repertuarze operowym mamy niewielką, ale ważką artystycznie garść dzieł poświęconych genezie innych, konkretnych dzieł: Palestrina Hansa Pfitznera komentuje powstanie Palestrinowskiej Mszy papieża Marcelego; Benvenuto Cellini Hectora Berlioza – monumentalnej rzeźby Perseusza; Malarz Mateusz Paula Hindemitha – ołtarza z Isenheim Matthiasa Grünewalda. Na liście tej mogą się poniekąd znaleźć także Opowieści Hoffmanna Offenbacha, choć tu proces twórczy jest raczej implikowany niż przedstawiony. W każdym przypadku w tytule opery mamy imię twórcy. Argentyński pisarz Manuel Mujica Láinez, a później jego rodak, kompozytor Alberto Ginastera osią swych prac uczynili również konkretne, niezwykle dzieło: zespół fantastycznych rzeźb plenerowych zwanych wspólnie Parco dei mostri w niewielkim mieście Bomarzo, niecałe sto kilometrów na północ od Rzymu.


Bohaterem powieści, a później opery nie jest właściwy twórca (w tym przypadku Pirro Ligorio – skądinąd wybitny i wszechstronny artysta, który w fabule opery w ogóle się nie pojawia), lecz fundator i – zapewne – pomysłodawca, miejscowy książę Pier Francesco Orsini, zwany Vicino. Nie opisuje się tu powstania dzieła, lecz jego psychologiczne czy psychopatologiczne podłoże, a literacka i teatralna postać księcia niewiele ma wspólnego z historycznym oryginałem. Rzec można – w wyobraźni Láineza i Ginastery dokonała się projekcja upiorno-surrealistycznej aury rzeźb na sylwetki bohaterów. Jak zaświadcza biografia, Vicino Orsini nie był ani garbusem, ani impotentem, ani bratobójcą; to jeden z renesansowych „małych książąt” zainteresowanych w równym stopniu sztuką jak astrologią, wojną jak budowaniem. Starożytny ród Orsinich („Niedźwiedzkich”?) był potężny i szeroko rozgałęziony, wydał papieży i kardynałów, udzielnych władców i dygnitarzy, ale Bomarzo to księstwo kieszonkowe. Dzisiejsze miasteczko liczebnie nie dorasta do dwóch tysięcy mieszkańców – można rzec, że jego dwór był miniaturą Urbino, które samo było miniaturą Mediolanu czy Florencji. Nie znaczy to, że na skromnym metrażu nie mogły mieszkać anioły i demony na skalę Sforzów czy Medyceuszy.

Alberto Ginastera (1916‒1983) to twórca bardzo płodny, człowiek aktywny zarówno na polu twórczości, jak dydaktyki (najsłynniejszym jego uczniem był Astor Piazzolla) i organizacji życia muzycznego w swym kraju; nasuwa się porównanie ze starszym o pokolenie Brazylijczykiem Heitorem Villa-Lobosem. Osiągnął znaczne powodzenie i międzynarodową sławę – choć w Polsce w „żywym planie” spotkać można, i to nieczęsto, jedno dzieło: suitę z baletu Estancia. Napisał trzy opery – wszystkie historyczne, czy parahistoryczne. Pierwsza to wczesnośredniowieczny Don Rodrigo do tekstu Alejandra Casony – autora w Polsce reprezentowanego też praktycznie jednym dziełem, melodramatem Drzewa umierają stojąc, w którym w charakterze ruchomego zabytku przez lata występowała Mieczysława Ćwiklińska. Druga opera to właśnie Bomarzo; trzecia – Beatrix Cenci według (między innymi) Shelleya.

O istnieniu opery Ginastery dowiedziałem się wiele lat temu drogą pośrednią: poświęca jej nieco uwagi Michał Bristiger w swej książce Związki muzyki ze słowem, wspominając jak to parkowe monstra przemawiają, używając głównie spółgłosek. Przez lata trzymałem w pamięciowym schowku owe spółgłoski, ciekaw ich usłyszenia, ale nie mając do sprawdzenia ani sposobności, ani – prawdę mówiąc – silnego poznawczego impulsu. Niespodziewanie Królewski Teatr w Madrycie zaprosił mnie na hiszpańską premierę dzieła, rzadko wystawianego (i przez kilka lat w ojczyźnie kompozytora odłożonego na cenzorską półkę). Nie sposób było odmówić, zwłaszcza gdy pamiętało się poprzednią wizytę na znakomitym przedstawieniu Billy’ego Budda Brittena (o którym pisałem w 7‒8 numerze „Odry”).

Spółgłoski mają w dziele rolę skromną, w inscenizacji parkowe figury nie występują jako postaci, ale pomysł świetnie wpisuje się w surrealistyczną aurę dzieła. Skomponowane w latach sześćdziesiątych, niesie na sobie ładunek zarazem tradycji i innowacji. System dźwiękowy w większości oparty jest na dodekafonii. Pomysł na muzyczną fakturę jest w zasadzie jeden: mamy wyrazistą linię melodyczną, której towarzyszy albo harmoniczne podmalowanie, albo zupełnie odmienny kontrapunkt, czasem również melodyczny, niekiedy poliharmoniczny (jak w rozpoczynającej i kończącej dzieło archaizowanej pieśni Pastuszka z obcym jej tonalnie akompaniamentem harfy), częściej fakturalno-kolorystyczno-rytmiczny. Orkiestra jest znakomita, z ciekawym użyciem klawesynu, mandoliny i harfy, z ekspresyjnymi solówkami rogu, a także z zastosowaniem nietypowych rejestrów instrumentalnych i artykulacji. Niepohamowany demon analogii podsuwa skojarzenie z inną „upiorną” operą dwudziestowieczną, także ulokowaną w małym arystokratycznym zamku: Czarną maską Krzysztofa Pendereckiego według dramatu Hauptmanna (dziejącą się w śląskim Bolkowie z czasów po wojnie trzydziestoletniej); asocjacje są jednak tylko częściowe. Jeśli Ginasterę może coś łączyć z Pendereckim, to raczej to, od czego Polak w pewnym momencie zaczął uciekać: od „sonorystycznych” i aleatorycznych faktur, nietypowych sposobów gry i instrumentalnych mikstur na rzecz klasycznego kontrapunktu i jednolitej orkiestrowej barwy. (Musimy jednak pamiętać, że eksperymenty Argentyńczyka są równoczesne i zapewnie niezależne od innowacji Pendereckiego). Także epizodyczna, rozchwiana, choć w sumie konsekwentna dramaturgia Bomarzo nie przypomina barokowej, ale skoncentrowanej na miejscu i czasie akcji Maski.

Włoska tragedia zaczyna się od końca, od zgonu bohatera, co uruchamia serię migawek z różnych etapów życia. Z pieczar pamięci wyłaniają się skomplikowane, psychoanalitycznie nośne epizody i motywacje. Widzimy dzieciństwo bohatera, młodszego brata prawowitego dziedzica, którego fatum (reprezentowane przez demoniczną babkę Dianę i sygnalizowane przez straszące Vicina diabły, szkielety i… ogrodowe pawie) pcha w górę ku książęcej mitrze i mirażowi nieśmiertelności, a w dół – ku zbrodni i śmierci. (Motyw zabójstwa w rodzinie pojawia się we wszystkich trzech operach Ginastery). Widzimy opresyjnego ojca (nie jesteś mężczyzną) i po dziecięcemu sadystycznych braci. Nieudaną seksualną inicjację u słynnej florenckiej kurtyzany. Równie nieudane, choć niepozbawione uczucia małżeństwo. Szekspirowskie eliminowanie konkurentów do tronu i odwrócenie losu: śmierć z ręki bratanka. A do tego nieustanne ciążenie tradycji i historii człowieka z bocznej odnogi wielkiego rodu. Przygniatające wszystko dwa garby: owej tradycji i rzeczywistej, fizycznej deformacji. Egzystencjalną górę i dół paradoksalnie połączy dzieło życia, park monstrów — …w którym jestem sam jako monstrum, powie książę. (…)

AKTUALNOŚCI

Dodano: 04.07.2022 03:00

22. Summer Guitar Festival. Krzyżowa 2022

Zapraszamy na koncerty Andrzeja Olewińskiego, Piotra Resteckiego oraz uczestników i wykładowców Summer Guitar Festival, który odbędzie się w dniach 17-24 lipca 2022 w Krzyżowej. Szczegółowe informacje na stronie: www.guitarfestival.okis.pl pokaż więcej »

Dodano: 01.07.2022 05:00

Trzech Tenorów Fotografii. Neugebauer, Plewiński, Rolke

9 lipca 2022 o godzinie 14.00 zapraszamy do Galerii FOTO-GEN na spotkanie z autorami wystawy „Trzech Tenorów Fotografii” – Jerzym Neugebauerem, Wojciechem Plewińskim i Tadeuszem Rolke. Wystawę można oglądać do 24 lipca 2022. pokaż więcej »

Dodano: 01.07.2022 05:00

Międzynarodowy Konkurs Szkła im. Horbowego

1 lipca 2022 oficjalnie ogłoszono Międzynarodowy Konkurs Szkła im. Horbowego, przedsięwzięcie towarzyszące światowym obchodom Międzynarodowego Roku Szkła Organizacji Narodów Zjednoczonych./On the 1st of July 2022 there was officially announced the Horbowy International Glass Competition as an undertaking which attends the global celebration of the United Nations International Year of Glass. pokaż więcej »

Dodano: 30.06.2022 14:45

XXV Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny „Świat pod Kyczerą”

„Świat pod Kyczerą” to jeden z największych festiwali folklorystycznych w Polsce i Europie. Tegoroczna 25. edycja odbędzie się od 30 czerwca do 10 lipca pokaż więcej »

Dodano: 27.06.2022 04:00

State of Glass. Dolnośląskie Warsztaty i Sympozjum Szkła Artystycznego i Designu

Głównym celem przedsięwzięcia jest tworzenie autorskich dzieł sztuki i designu przez wybitnych specjalistów i twórców szkła, Zaplanowana na 15-23 lipca 2022 roku edycja składać się będzie z warsztatów, sympozjum oraz wystawy, w ramach których zaprezentowane będą prace artystów z Polski i Czech. pokaż więcej »

Dodano: 04.07.2022 15:00

Fotorelacja z koncertu „Gruzińskie opowieści” w ramach Polsko-Gruzińskiego Festiwalu Kultury

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z koncertu, który odbył się 3 lipca 2022 w Amfiteatrze w Lądku-Zdroju. pokaż więcej »

Dodano: 04.07.2022 04:00

STANISŁAW KULAWIAK „PORTFOLIO. NA PERYFERIACH PRL FOTOGRAFIE Z LAT 1974-2021”

Od 14 lipca do 25 września 2022 wystawę monograficzną wrocławskiego artysty można oglądać w Galerii Patio2 AHE w Łodzi przy ul. Sterlinga 26. pokaż więcej »

Dodano: 04.07.2022 03:00

XXXIII Polsko-Czeskie Dni Kultury Chrześcijańskiej

Zapraszamy na lipcowe i sierpniowe wydarzenia artystyczne w ramach tegorocznej edycji Festiwalu w wykonaniu Danuty Gołdon- Legler oraz Ogólnopolskiego Teatru William-Es z Wałbrzycha. pokaż więcej »

Zapisz się do naszego newslettera

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych (pokaż całość)