Udostępnij:

Dodano:

22.02.2018 12:58

2/2018: WYWIAD Z PROF. LESZKIEM BALCEROWICZEM

MYŚLELIŚMY, ŻE ZACHODNI KIERUNEK NASZEJ POLITYKI BĘDZIE TRWAŁY,

I CO?

Z profesorem Leszkiem Balcerowiczem, wicepremierem i ministrem finansów w rządach Tadeusza Mazowieckiego i Jana Krzysztofa Bieleckiego , o podobieństwach między Polską a Ukrainą, wszechogarniającym hejcie, fanatykach ogarniętych żądzą władzy, realizowaniu marzeń Putina, narodowej prawolewicy i postępowej lewoprawicy rozmawia Magdalena Bajer

 

Magdalena Bajer: W latach dziewięćdziesiątych uratował pan Polskę przed zagrożeniami związanymi z transformacją ustrojową…

Leszek Balcerowicz: Dziękuję za to stwierdzenie. Transformacja oznaczała odejście od bardzo złego systemu, i to w warunkach odziedziczonej po nim katastrofy. Dzięki temu, że nie odkładaliśmy zmian, ale szybko i na szeroką skalę zrobiliśmy zasadniczy krok w kierunku wolności gospodarczej, osiągnęliśmy największy sukces wśród krajów wychodzących z socjalizmu. Te, które odkładały zmiany, jak np. Ukraina, są dziś dużo biedniejsze niż my teraz, choć w 1989 roku byliśmy na podobnym poziomie rozwoju. A trzeba pamiętać, że w 1989 roku startowaliśmy z gorszej sytuacji niż sytuacja gospodarcza Ukrainy dzisiaj. Mieliśmy gigantyczną inflację, rzędu kilkuset procent rocznie, oni mają dziś 10 procent, nasza gospodarka się zwijała, ukraińska się rozwija – za wolno, ale się rozwija.

Ale mieliśmy różne dziedzictwo historyczne w momencie odzyskania niepodległości.

PRL, choć nie było państwem w pełni suwerennym, miało jednak pewne struktury, niezbędne w każdym państwie. Ukraina musiała więcej tych struktur dopiero budować. Nowe władze w Kijowie w pierwszych latach skupiły się na tworzeniu państwowości, łącznie ze sferą symboliczną, ale zaniedbały reformy gospodarcze. Po paru latach reformy ruszyły, ale nie na taką skalę jak u nas czy w krajach bałtyckich na początku.

Dlaczego tak było?

Myślę, że tak zasadnicze zmiany zależą od tego, jaka grupa ludzi znajdzie się u władzy. Grupa, którą ja kierowałem w Polsce, doskonale wiedziała, jak strasznym ustrojem był socjalizm i że trzeba szybko zmierzać do państwa prawa i wolnej gospodarki. Czynnik ludzki ma w historii niemałe znaczenie.

W Polsce proces degradacji mentalnej, wynikający z narzuconej ideologii, nie wywołał skutków nieodwracalnych?

Na pewno socjalizm nie przerobił wszystkich na homo sovieticus, a szczęśliwy przypadek sprawił, że tę pierwszą ekipę w Polsce stanowili ludzie doskonale rozumiejący wszystkie negatywne cechy socjalizmu. Bywają jednak także nieszczęśliwe przypadki.

To zawsze zależy od przypadku?

– Ocena roli przypadku należy do historiozofii. Użyłem tego pojęcia na określenie epizodów, które mogą, ale nie muszą się zdarzać. PiS nie musiało zwyciężyć w 2015 roku, a wygrało dzięki czynnikom w dużej mierze przypadkowym. W wyniku błędów popełnionych w kampanii wyborczej przez prezydenta Komorowskiego (bardzo go lubię i cenię), a także przez błędy poprzedniej ekipy PO-PSL. Tak się złożyło, że ja swoje życie zawodowe, dosyć już długie, przeznaczyłem na badanie rozmaitych ustrojów polityczno-gospodarczych i na podstawie tych badań z grubsza wiedziałem, dokąd zmierzać. Mianowicie do modelu zachodniej demokracji konstytucyjnej i wolnej gospodarki – w ramach państwa prawa. Co do tego nie miałem wątpliwości. Wiedziałem, że najtrudniejsze jest przejście, ale drogowskaz był. I był podzielany przez ówczesną ekipę „Solidarności”, na czele z Lechem Wałęsą. Jeszcze w drugiej połowie lat siedemdziesiątych stworzyłem grupę, która pracowała nad reformami.

– Czy Ukraińcy mają coś podobnego w swojej tradycji? Czy, mówiąc szerzej, mają wzory, do jakich mogliby nawiązywać?

– Nie musimy, ani my, ani oni, szukać wzorów tylko w historii własnego kraju. Jest wielu wykształconych Ukraińców, także takich, którzy znają Zachód i, podobnie jak my w Polsce, stamtąd czerpią wzory. To jest właściwy kierunek.

Jaki ma pan obraz Ukrainy po rocznym pobycie w centrum spraw gospodarczych, społecznych i także politycznych tego kraju?

– Jeśli porównamy obecną Ukrainę z obecną Rosją, to zobaczymy szokujący kontrast. Ukraina jest krajem wolności. Jest może trochę kozacka, trochę nieuporządkowana, ale ludzie nie boją się władzy. Nie boją się jej krytykować, nieraz bardzo ostro. Jeśli chodzi o rozwój gospodarki, Ukraina straciła dużo czasu, ale od 2014 roku ekipa, która doszła wtedy do władzy, zrobiła dużo. Przede wszystkim uratowała kraj od generalnej katastrofy, jaką groziła agresja Rosji. Nastąpił nieuchronny spadek rozmiaru gospodarki o kilkanaście procent, ale Ukrainie zagrażał wybuch inflacji i głęboki kryzys ekonomiczny. Ludzie, którzy objęli wówczas władzę, uchronili kraj przed tym.

Na trwałe?

W historii nie ma gwarancji, że to, co się sprawdza, będzie trwać. W Polsce myśleliśmy, że kierunek zachodni naszej polityki będzie trwały, i co?

– Spytam inaczej: czy dzisiaj uważa pan profesor, że zmiany zapoczątkowane na Ukrainie w 2014 roku będą się pogłębiać i umacniać?

Chciałbym, żeby tak było, i ufam, że będzie. Różne reformy na Ukrainie przeprowadzano w różnym tempie. Dużo zrobiono dla oczyszczenia gospodarki z korupcji, zwłaszcza szczególnie zabagnionego sektora gazowego, sporo, jeśli idzie o nowe ustawodawstwo dotyczące sądów, za mało w kwestii demonopolizacji gospodarki. Uogólniając: Ukraina zaczęła się rozwijać, a jeśli dokończy reformy, o których wielu ekonomistów, łącznie ze mną, mówi, czyli prywatyzację gospodarki, to może się rozwijać szybciej.

Przewiduje pan, że kierunek reform się utrzyma?

To, co się dzieje z ustrojem kraju, który ma wolność, zależy od rozkładu sił pomiędzy tymi, którzy popierają ograniczanie wolności, i tymi, którzy jej bronią. W Polsce ci pierwsi to zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości. Na Ukrainie jest bardzo żywe społeczeństwo obywatelskie – wiele fundacji, organizacji pozarządowych, które pilnują władzy. Czasami trochę na wyrost, w tym sensie, że nie pilnują opozycji, a tak się składa, że na Ukrainie opozycja jest obecnie dużo gorsza od władzy.

– Widzi pan analogie między dzisiejszą sytuacją w Polsce a sytuacją na Ukrainie?

– Jeśli chodzi o przekonanie, że model zachodni jest dużo lepszy i o znajomość tego modelu, obecne władze ukraińskie górują nad władzami w Polsce. Miałem okazję rozmawiać z wszystkimi najważniejszymi politykami ukraińskimi, z wyjątkiem skrajnych populistów, jak Julia Tymoszenko. I mogę powiedzieć, że droga na Zachód jest dla nich jedyną drogą dla Ukrainy. Poparcie dla opcji zachodniej w ciągu ostatnich lat znacznie wzrosło. Ukraińcy się zmobilizowali i poprzez Majdan odsunęli w 2014 roku od władzy prezydenta, który był zwolennikiem Putina. To wymownie świadczy o społeczeństwie, a przynajmniej o jego aktywnej części. (…)

[AK1]Te same funkcje pełnił też w rządzie Jerzego Buzka

 

Więcej w lutowym numerze „Odry”

Odsłuchaj treść artykułu
Array ( [post_type] => post [posts_per_page] => 8 [post_status] => publish [orderby] => Array ( [meta_value_num] => DESC [date] => DESC ) [meta_key] => sticky_post [ignore_sticky_posts] => 1 [tax_query] => Array ( [0] => Array ( [taxonomy] => category [field] => term_id [terms] => Array ( [0] => 470 ) [operator] => NOT IN ) ) [category__in] => Array ( [0] => 15 ) [category__not_in] => Array ( [0] => 470 ) )

AKTUALNOŚCI

Dodano: 02.03.2026 06:00

„D1. Pieśń o autostradzie”– pokazy w marcu

12 i 13 marca odbędą się pokazy spektaklu "D1. Pieśń o autostradzie" w reżyserii Katarzyny Dudzic-Grabińskiej. To ironiczna i dowcipna opowieść o trwającej od dekad budowie autostrady, łączącej dwa największe miasta Słowacji. pokaż więcej »

Dodano: 27.02.2026 14:00

Agnieszka Chodysz-Foryś odznaczona Złotą odznaką honorową „Zasłużony dla Województwa Dolnośląskiego”

Nasza koleżanka, Agnieszka Chodysz-Foryś, została odznaczona Złotą odznaką honorową „Zasłużony dla Województwa Dolnośląskiego”. Serdecznie gratulujemy Agnieszce nagrody i życzymy dalszych sukcesów! pokaż więcej »

Dodano: 16.02.2026 02:40

SUMMER GUITAR FESTIVAL 2026

Ruszyły zapisy na letnie warsztaty gitarowe w ramach Summer Guitar Festival w Krzyżowej, który odbędzie się w terminie 19-26 lipca. Wśród pedagogów tegorocznej edycji warsztatów m.in. Sven Jungbeck, Marek Pasieczny i Mateusz Kowalski. pokaż więcej »

Dodano: 03.03.2026 12:41

MARTA HOŻEWSKA W TVP 3 WROCŁAW

Marta Hożewska, autorka książki “Miejsce życzliwe. Rzecz o Targu pod Młynem Sułkowice” będzie gościnią programu "Ku kulturze" na antenie TVP 3 Wrocław 6 marca o godz. 18.15. pokaż więcej »

Dodano: 02.03.2026 13:44

O JANUSZU BAŁDYDZE W MAGAZYNIE „SZUM”

Zachęcamy do przeczytania tekstu Pawła Polita "Janusz Bałdyga, czyli rozprawa o metodzie" w Magazynie SZUM, który ukaże się w najnowszej monografii tego artysty pod redakcją Agnieszki Chodysz-Foryś i Marty Smolińskiej. pokaż więcej »

Dodano: 02.03.2026 11:00

MARCOWY NUMER „ODRY” 3/2026

odra– to już 65 lat • Nagroda „Odry” dla Bohdana ZADURY GADACZ: Kryptofaszyzm Trumpa • SZUBARTOWICZ: W co gra Nawrocki? MACIEJEWSKA: Od Breslau do Wrocławia • Wielka miłość Gałczyńskiego BARAN: dziennik i rozmowa • WITKOWSKI: fragment powieści Wśród MIKROŚWIATÓW • SZPAKOWSKI i DRÓŻDŻ: niezapomniani   Spis treści 3/2026: 2   odra    – TO JUŻ 65 LAT […] pokaż więcej »

Dodano: 02.03.2026 10:00

EMISJA FILMU DOKUMENTALNEGO „WĘDROWCY KARKONOSZY” NA ANTENIE TVP NAUKA

4 marca 2026 o godzinie 6.50 na antenie TVP NAUKA, odbędzie się emisja filmu dokumentalnego „Wędrowcy Karkonoszy”. Film w reżyserii: Macieja Kieresa, Igora Wójcika i Daniela Jasińskiego – opowiada o historii patrzenia, poznawania i zagospodarowywania Karkonoszy przez człowieka. pokaż więcej »

Dodano: 02.03.2026 09:00

Wystawa plenerowa „Odra” – to już 65 lat…

W tym roku legendarny wrocławski miesięcznik „Odra” świętuje swój jubileusz 65-lecia. Z tej okazji przygotowano wystawę plenerową, której ekspozycja potrwa od 6 do 27 marca na ulicy Świdnickiej we Wrocławiu. Serdecznie zapraszamy. pokaż więcej »

Przejdź do treści